AutoMoto koziolek.pl

Niezastąpiony pracownik (2008-10-29)
AUTO W FIRMIE

Trudno bez nich prowadzić biznes, a każdy przedsiębiorca będzie miał inne wymagania. W jednej firmie ten sam model samochodu będzie typowym wołem roboczym, a w innej pojazdem prezesa.

Właściciel jednoosobowej firmy będzie poszukiwał pojazdu wielofunkcyjnego, którym po godzinach pracy zabierze rodzinę na zakupy lub na wakacje. Inne kryteria będą decydowały przy zakupie samochodu dla handlowca, a jeszcze inne o wyborze pojazdu dla prezesa. Za każdym razem przyszli właściciele będą zwracać uwagę na funkcjonalność, koszty utrzymania, a także prestiż, jaki pociąga za sobą posiadanie danego modelu i marki.

– Małe firmy szukają vanów, czyli samochodów na bazie osobowych, z dwoma miejscami i przedziałem bagażowym – mówi Dominik Fenc z firmy Auto Pikul. – Dla nich mamy w ofercie fiata 600, kosztującego po odliczeniu podatku VAT nawet niecałe 19 tys. zł. Panda van jest o ok. 3500 zł droższa, a dający większe możliwości transportowe fiorino kosztuje ok. 29 tys. zł.

Przedstawiciele handlowi i auta, którymi się poruszają, są wizytówką firmy. Dlatego też często wybiera się dla nich vany bazujące na trochę większych modelach samochodów osobowych. Takie auta mają jednak tylko jeden rząd siedzeń i sztywną przegrodę, oddzielającą przedział bagażowy.

– Może to być np. skoda fabia w wersji pięciodrzwiowej lub kombi, poprzedni model octavii kombi, a także roomster z kratką – tłumaczy Urszula Stasiak z salonu Skody CRH Żagiel. – Jeśli natomiast firma potrzebuje auta do przewozu jakichś ładunków, to wybierze roomstera praktyk, z przedziałem bagażowym przystosowanym do transportu ładunków.

Tak jak pracownik zatrudniony w firmie, także auto musi spełniać określone wymogi. Przedsiębiorcy szukają więc pojazdów szytych niemal na miarę. Dotyczy to szczególnie modeli o specjalistycznej zabudowie montowanej na tzw. widelcu, czyli pojeździe z kabiną i ramą.

– Niemal regułą jest, że auto do pracy napędzane jest silnikiem diesla – podkreśla Dariusz Sokołowski z salonu Citroena Auto Forum. – Przedsiębiorcy zwracają też uwagę na ładowność, dopuszczalną masę całkowitą czy szerokość przestrzeni między nadkolami, która powinna zapewnić możliwość załadunku europalety. Oczywiście o zakupie, szczególnie w końcówce roku, decydują dostępność danego modelu, warunki finansowania zakupu, m.in. oferowane promocje. Duże znaczenie ma też dostępność do serwisu, koszty serwisu i jego częstotliwość.

W erze globalizacji na drugi plan schodzi marka. Wszak nierzadko modele oferowane przez różnych producentów są tymi samymi autami, produkowanymi na tej samej linii, a różniącymi się tylko znaczkiem na masce. Tak jest w przypadku włosko-francuskiej współpracy obejmującej aż trzy różnej wielkości auta dostawcze: fiata fiorino, citroena nemo i peugeota bipper, fiata scudo, citroena jumpy i peugeota expert oraz fiata ducato, citroena jumper i peugeota boxer. Na tej samej linii produkcyjnej powstają również opel movano, renault master, nissan interstar czy też opel vivaro, renault trafic, nissan prima star. Bardziej będą się liczyły cena, oferta finansowania zakupu i ubezpieczenia, dostępność i fachowość serwisu, auto zastępcze.

KN, fot. Citroen

Na stronie www.kurierlubelski.pl znajdziesz więcej informacji motoryzacyjnych.

Komentarze:

Dodaj swój komentarz:
Podaj wynik równania: 2+1